Zielonym do góry

autumn-507544_960_720

Jesień to czas nowych butów i nowych książek. Oraz kupowania czapek, szalików i rękawiczek. To także czas, kiedy politycy po letniej przerwie nabierają animuszu i zaczynają bombardować nas nowymi pomysłami. Jest ich tyle, że ani nadążyć, ani zarejestrować właściwie się nie da. Coraz więcej osób przestaje więc śledzić politykę i postanawia skupić się na czapkach, szalikach i zakupie opału. Czy to dobra strategia – trudno powiedzieć. Rzeczywistość prędzej czy później każdego dogoni. No, ale z drugiej strony o ogrzewanie też trzeba zadbać, więc może dajmy sobie tydzień czy dwa na prześledzenie nowych trendów w modzie i sprawdzenie, ile kosztuje węgiel. Ja na szczęście kupować go nie muszę, mieszkam w bloku, a kotłownie miejskie korzystają z gazu, ale ponoć, jak mówią znajomi, węgiel w tym roku jest bardzo drogi, a do tego go nie ma. Można było przez kilka lat zaobserwować powrót do ogrzewania miałem, węglem i groszkiem, możliwe jednak, że ceny zniechęcą nawet najoszczędniejszych do korzystania z tego paliwa… Bardzo chciałabym, żeby tak się działo. Ekologia nie jest tania, to oczywiste, nowe rozwiązania technologiczne kosztują. Ale w dłuższej perspektywie opłacają się nie tylko właścicielom domów, ale nam wszystkim. W wielu gminach wdrażane są programy, które pomagają mieszkańcom wdrażać nowe technologie (brawo dla Nowej Suchej, Teresina, gminy Sochaczew i Rybna oraz zaangażowanych mieszkańców – pół tysiąca osób dostanie dofinansowanie na pompy ciepła i inne proekologiczne rozwiązania), mam nadzieję, że inni pójdą ich śladem. Jeszcze są różne możliwości dofinansowania, których w kolejnych perspektywach już pewnie nie będzie. Warto się rozejrzeć.
A wracając do czapek i szalików oraz butów – jest kolorowo i ozdobnie. Nie wiem, czy buty z dużą liczbą klamerek i kokardek sprawdzą się w czasie listopadowej chlapy, ale na wystawach wyglądają intrygująco. Trzeba sprawę dogłębnie przemyśleć…
Natomiast w sprawie książek szczerze polecam „Dżentelmena w Moskwie” Amora Towlesa. Lektura urocza, pouczająca i, mimo pozorów lekkości, niezwykle mocna. W sam raz do czytania w chłodne wieczory.
Izabela Goryniak

Powiązane artykuły

*

Podoba Ci się ten artykuł?
Nawet jeśli nie, to i tak możesz polubić profil Echa Powiatu, by zmobilizować do lepszej pracy naszych redaktorów :)