Powiązane ze słowem kluczowym: zielonym do góry

smilies-2912634_1920

Młodzieżowym słowem roku 2017 zostało XD.

Widziałam je często w internecie, ale nie przywiązywałam szczególnej wagi, uznając je za emotikon, a nie za słowo, którego nie rozumiem. Postanowiłam więc zapytać kilkoro młodych ludzi, co ono oznacza. Ktoś powiedział, że to coś bardzo głupiego lub bardzo śmiesznego. Ktoś inny, że to wzmocnienie przekazu, podkreślenie tego, co się mówi. Dla innych to wyraz,

echopowiatu_przemoc

Przemoc rodzi się z lęku?

Czy przemoc rodzi się z lęku? Na takie pytanie odpowiadało ponad sześćdziesięciu uczestników konkursu literackiego ogłoszonego przez sochaczewskie PCPR. W bardzo różny sposób – pisząc opowiadania, wiersze, przemówienia i piosenki. Przeczytałam wszystkie te prace, miałam bowiem przyjemność być w jury powiatowego konkursu. Przyjemność to czytanie naprawdę dobrych prac. Ale ich lektura wiązała się także z

autumn-507544_960_720

Zielonym do góry

Jesień to czas nowych butów i nowych książek. Oraz kupowania czapek, szalików i rękawiczek. To także czas, kiedy politycy po letniej przerwie nabierają animuszu i zaczynają bombardować nas nowymi pomysłami. Jest ich tyle, że ani nadążyć, ani zarejestrować właściwie się nie da. Coraz więcej osób przestaje więc śledzić politykę i postanawia skupić się na czapkach,

echopowiatu_jesien

Zielonym do góry

Całkowicie podzielam pogląd Juliana Tuwima, który napisał kiedyś, że listopad to jeden z najdotkliwszych wrzodów na dwunastnicy roku. Jeśli o mnie chodzi, to najchętniej wykreśliłabym ten miesiąc z kalendarza, względnie zapadła w sen zimowy. Nie ma w listopadzie prawie nic znośnego. Dni krótkie, szaro, zimno, ponuro… Jedyne co dobre, to możliwość siedzenia wieczorem pod ciepłym

echopowiatu_facebook

Zielonym do góry – czego nie lubię na Facebooku

Zasadniczo lubię Facebooka, bo bardzo ułatwia mi życie – używam go jako poczty, komunikatora i przeglądarki aktualności. Bardzo przydatna rzecz w pracy. No i oczywiście używam go również prywatnie, nawet dość często. Ale są rzeczy, które mnie wybitnie drażnią, więc postanowiłam się tym z Państwem podzielić. Po pierwsze – hektolitry słodyczy wylewające się codziennie z