Człowiek orkiestra

echopowiatu_radkowski_strazak_miesiaca

Gdy poprzedni raz o nim pisaliśmy, było to w kontekście sukcesu, jaki odniósł – zdobycia Mont Blanc. Wtedy był to alpinista, samorządowiec. Prócz tego mąż i ojciec. Pedagog. Teraz dochodzi jeszcze Strażak Miesiąca. Zawsze na służbie, czujny, bezinteresowny – taki jest właśnie Krzysztof Radkowski, któremu 5 maja Urząd Marszałkowski przyznał  tytuł „Strażaka Miesiąca Lutego 2015”. 20 lutego udzielił pomocy czterem żołnierzom, którzy mieli wypadek samochodowy.

Jechał na urlop, gdy na trasie szybkiego ruchu S8 zaniepokoiła go sytuacja na drodze. Była godzina 4 rano. Wszystkie pasy były zablokowane i nie było żadnych świateł ostrzegawczych. Zatrzymał samochód, żeby sprawdzić, co się stało. Na miejscu zastał rozbity samochód terenowy Tarpan Honker  i czterech poszkodowanych żołnierzy. Jak się okazało, najechała na nich ciężarówka, kilkakrotnie przekoziołkowali.  Krzysztof Radkowski zareagował błyskawicznie. Zabezpieczył miejsce zdarzenia oraz poprowadził działania ratownicze w ramach KPP (udzielił wsparcia psychicznego i postępowania przeciwwstrząsowego). Trzeba było działać szybko, gdyż taką sytuację zastał:  – Kierowca i pasażerowie byli w szoku. Część z nich chce ten samochód postawić, bo chcą jechać dalej. Jeden z nich zwija się z bólu – wspomina Krzysztof Radkowski i dodaje: – Zabezpieczyliśmy miejsce wypadku. Zapytałem się, czy wezwali pomoc. Najbardziej poszkodowany krwawił z głowy, trzymał się za bok, nie chciał się dać ułożyć na boku. Zadzwoniłem pod nr 112. Okazało się, że ktoś dzwonił, ale podał inny numer słupka. 20 minut czekałem, zanim przyjechała pierwsza jednostka służby. Były znamiona, że pasażerowie mieli obrażenia wewnętrzne. Jak się pojawiła straż, jakoś już poszło.

W czasie czekania opatrzył głowę jednemu z poszkodowanych, a do tego musiał pilnować dwóch pozostałych żołnierzy, którzy cały czas chodzili. Obawiał się, że będąc w szoku, wyjdą na jezdnię i doprowadzą do kolejnego wypadku. Udało mu się opanować sytuację angażując ich w rozmowę.

Po przyjeździe odpowiednich jednostek i udzieleniu informacji wyruszył w góry. I nikt pewnie by się nie dowiedział o jego zachowaniu, gdyby nie komendant Straży Pożarnej w Sieradzu, który przesłał list, w którym pogratulował komendantowi OSP Stare Gnatowice postawy jednego z jego druhów. Ten z kolei zgłosił nominację do Urzędu Marszałkowskiego. Tak Krzysztof Radkowski został Strażakiem Miesiąca. Ma jeszcze szansę na tytuł Strażaka Roku.

OSP Stare Gnatowice

Ochotnicza Straż Pożarna Stare Gnatowice liczy około 80 członków, w tym drużynę kobiecą i młodzieżową. Część to druhowie honorowi. Jednostka istnieje ponad 100 lat – od 1911 roku. Obecnie oprócz spełniania swojej podstawowej funkcji, organizowane tam są również liczne imprezy, zabawy ludowe, pokazy, ćwiczenia i zawody.

Przygoda Krzysztofa Radkowskiego z Ochotniczą Strażą Pożarną Stare Gnatowice rozpoczęła się w 2007 roku. Współpracował z nią poprzez ULKS Ryś Kampinos, w którym działał. Od 8 lat jest druhem. I cały czas się rozwija. Tylko w tym roku skończył dwa kursy – Ratownictwo Techniczne i Kurs Dowódców OSP.

Oczywiście, mimo czynnego zaangażowanie się w pracę Straży, życia rodzinnego i zawodowego, nie brakuje mu czasu na realizację swojej pasji – wspinaczki. W najbliższym czasie wybiera się na Orlą Perć – najtrudniejszy i najbardziej niebezpieczny szlak w Tatrach i w Polsce. Być może niedługo podzieli się z nami relacją z wyprawy. A za rok z bycia Strażakiem Roku. Bo chyba nie ma takiej rzeczy, której nie umiałby osiągnąć.

 

=====================

Tytuł Strażaka Miesiąca przyznawany jest przez Kapitułę Konkursu Strażak Roku Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w podziękowaniu za społeczną służbę. Nagroda strażaka miesiąca przyznawana jest druhom ochotnikom, którzy w danym miesiącu wykazali się szczególną odwagą i poświęceniem w ratowaniu ludzkiego życia. W styczniu każdego roku Kapituła dokonuje podsumowania edycji konkursu i nadaje honorowy tytuł „Strażaka Roku Województwa Mazowieckiego” jednemu ze strażaków nominowanych w edycjach miesięcznych w minionym roku.

Powiązane artykuły

*

Podoba Ci się ten artykuł?
Nawet jeśli nie, to i tak możesz polubić profil Echa Powiatu, by zmobilizować do lepszej pracy naszych redaktorów :)