Kleszcze i borelioza – plagi XXI wieku

echopowiatu_kleszcze (1)

Lato – okres wakacji, wczasów, leśnych wycieczek i byczenia się na trawie. Każdy szuka zacisznego zakątka, gdzie mógłby w spokoju rozłożyć swój koc i napawać się naturą.

A tu czeka nas przykra niespodzianka – nie zawsze leśne i łąkowe przyjemności idą w parze z bezpieczeństwem. Bo jak się okazuje, coraz częściej z takich spacerów wracamy z niechcianymi gośćmi – kleszczami.

Kleszcze to pajęczaki z podgromady roztoczy. Wszystkie są pasożytami zewnętrznymi kręgowców, a w trakcie żerowania przenoszą groźne choroby odkleszczowe. Kleszcze to niebywale podstępni krwiopijcy. Atakują z ukrycia, są szybkie i skuteczne. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że właśnie staliśmy się ich ofiarami. Kleszcze mogą być niezwykle niebezpieczne, ponieważ przenoszą groźne dla człowieka wirusy i bakterie. Ukąszenie kleszcza może skutkować takimi chorobami, jak borelioza czy kleszczowe zapalenie mózgu. Aby chronić się przed kleszczami, warto wiedzieć o nich jak najwięcej.

Gdzie spotkasz kleszcza?

W Polsce występuje ponad 20 gatunków kleszczy. Najlepiej czują się one w miejscach o dużej wilgotności, toteż upodobały sobie lasy liściaste i mieszane, lasy iglaste o gęstym poszyciu. Ponadto kleszcz jest mieszkańcem działek, zieleńców i parków, zakrzewionych pastwisk, bagnistych terenów leśnych oraz obrzeży jezior. Są też kleszcze żywiące się krwią gołębi. Ostatnio bardziej znane po nagłym zachorowaniu wielu funkcjonariuszy na jednym z bydgoskich komisariatów, który upodobały sobie właśnie te ptaki.

Kleszcze nie mają naturalnych wrogów, dlatego jest ich coraz więcej. Dziś można stwierdzić, że z powodu wzrastającej lawinowo ilości zachorowań na boreliozę, której zarazki przenoszą, staje się ona epidemią XXI wieku.

Jak ich unikać?

Kleszcze najczęściej żerują na zwierzętach, nie gardzą jednak też człowiekiem. Największą aktywność wykazują od połowy marca do końca listopada, ale jak twierdzi Dorota Jakimiuk z sochaczewskiego gabinetu weterynaryjnego DOVET, mogą żerować wcześniej, kiedy temperatura powietrza przekroczy +4 st. C. Dobrze wiedzą, gdzie mogą spotkać swojego żywiciela, dlatego czyhają nie w głębi lasu czy na środku polany, a raczej na ich obrzeżach, pod drzewami, na poboczach ścieżek. Tych miejsc należy unikać i jeśli to możliwe, ograniczać spacery do lasu w czasie ich wzmożonego występowania.

Jak mówi dermatolog doktor Iwona Świdzińska z przychodni DEA-MED, w Polsce szacuje się, że około 10-15 procent tych pajęczaków zakażonych jest m.in. wirusem kleszczowego zapalenia mózgu i krętkami boreliozy. Dlatego ukąszenie kleszcza może być dla człowieka niebezpieczne i skutkować ciężkimi chorobami. Wirusy i bakterie przenoszone przez kleszcze w momencie wkłucia dostają się do krwiobiegu. Gdy kleszcz znajdzie się na skórze, nie wbija się od razu w jej powłoki. Kleszcz poszukuje miejsca, gdzie naskórek jest cienki i lekko wilgotny. Najczęściej wybiera miejsce za uchem, na granicy włosów, w pachwinie, pod kolanem lub w zgięciu łokciowym. Choć kleszcz wbija się w skórę dość głęboko, sam moment wkłucia jest w zasadzie niewyczuwalny. Dzieje się tak, ponieważ kleszcz w czasie ukłucia wprowadza wydzielinę, zawierającą substancje, które znieczulają nakłuwane miejsce i opóźniają reakcję obronną. Dlatego nie pojawia się ból, stan zapalny czy zaczerwienienie, które stanowiłyby sygnał do dokładniejszego przyjrzenia się powłokom ciała. Po wbiciu się w skórę kleszcz może w niej żerować nawet siedem dni. W tym czasie wypija około 2 ml krwi i znacznie powiększa swoje rozmiary. Dorosły osobnik ma około 2 mm długości. A że kleszcze przesypiają zimę, dlatego gdy się budzą, są koszmarnie głodne.

Co jest prawdą, a co nie?

Kleszcze potrzebują krwi, by z larwy zmienić się w postać dorosłą. Potrzebują jej również, by samica mogła złożyć jaja. Kleszcze wbrew ogólnie przyjętemu poglądowi same nie chorują na boreliozę. One tylko przenoszą infekcję, jeśli same są zainfekowane.

W lesie kleszcz stara się wejść na drzewo, ale potrafi także siedzieć i czyhać w trawie, dlatego idąc do lasu na grzyby lub na spacer z psem dobrze jest naciągnąć na nogawki spodni jakieś dodatkowe ochrony, np. większe i grubsze skarpety, założyć koszulę z długim rękawem, czapkę.

A po spacerze natychmiast trzeba bardzo dokładnie przejrzeć całe ciało, a także przejrzeć i wytrzepać (oczywiście poza domem!) ubrania, w których mógłby się ukryć kleszcz. Przejrzenie ciała i odzieży jest najważniejsze, bo kleszcz mocno trzyma się pazurkami tkaniny czy włosów.

Jak mówi weterynarz Dorota Jakimiuk, dotyczy to również naszych milusińskich – psy czy koty często na swojej sierści przynoszą do domu czasem nawet kilka kleszczy, więc ich dokładne przejrzenie jest obowiązkowe po każdym spacerze. Jeżeli nie możemy odwiedzić z naszym pupilem weterynarza, do usunięcia kleszcza potrzebna jest dobra pęseta lub specjalne urządzenie, które można dostać w aptekach. Trzeba go chwycić jak najbliżej skóry i wyciągnąć zdecydowanym, lekko łukowatym ruchem. Przed usunięciem nie wolno miejsca wokół kleszcza niczym smarować (nawet środkiem odkażającym, nie mówiąc już o tłuszczu), ponieważ wtedy pasożyt dusząc się wymiotuje, co zwiększa ryzyko zakażenia. Rankę należy tylko zdezynfekować i sprawdzić, czy kleszcz wyszedł w całości. Jak dodaje dr Jakimiuk, nasze pieski i kotki są często „spiżarnią” tych pajęczaków i „częstują” nimi domowników. Na rynku dostępnych jest wiele preparatów, które jednak nie zawsze spełniają swoje zadanie. Najlepiej udać się do weterynarza, który ustali odpowiednią ochronę – mogą to być tabletki działające od 1 do 3 miesięcy, obroże odstraszające kleszcze przez okres nawet 7 miesięcy. Preparaty zawarte w kroplach porażają układ nerwowy kleszcza a w przypadku tabletek substancja czynna jest roznoszona razem z krwią.

echopowiatu_kleszcze (2)

Jak rozpoznać boreliozę?

Charakterystyczną oznaką ukąszenia kleszcza jest zaczerwienienie, ciepłe i niekiedy bolesne, które pojawia się w miejscu ukąszenia i się rozszerza. Jeśli w ciągu 1-5 tygodni od usunięcia kleszcza pojawi się rumień, niezwłocznie trzeba udać się do lekarza i natychmiast rozpocząć leczenie.
Prawie 90% pacjentów z boreliozą skarży się na zmęczenie, nadwrażliwość na alkohol, bóle karku, wypadanie włosów, napady „otępienia”, skoki ciśnienia, gorączkę, zaburzenia wzroku i słuchu.
Jeśli u kogoś występują tego typu objawy, a lekarze są bezsilni, doktor Świdzińska zaleca wykonanie pełnego Panelu Infekcji Odkleszczowych metodą serologiczną.

Wczesne objawy ustępują w ciągu 3 miesięcy i u części chorych rozwija się wczesna postać choroby, która może przebiegać pod postacią zapalenia stawów lub neuroboreliozy albo (rzadziej) zapalenia mięśnia sercowego. Po wielu latach od zakażenia u części chorych dochodzi do zanikowego zapalenia skóry, przewlekłego zapalenia stawów, powikłań neurologicznych. Na szczęście, jak dodaje Dorota Jakimiuk, w naszych rejonach borelioza występuje bardzo sporadycznie i należy bardziej na nią uważać, jeżeli wybieramy się w inne obszary kraju.

Andrzej Wach

1 komentarz

*

Podoba Ci się ten artykuł?
Nawet jeśli nie, to i tak możesz polubić profil Echa Powiatu, by zmobilizować do lepszej pracy naszych redaktorów :)