Dotacja do zwrotu

echopowiatu_iłów

Jeszcze w czerwcu przewodniczący rady gminy Ryszard Zientara zmuszony był zwołać na wniosek wójta Romana Kujawy nadzwyczajną sesję rady. Poświęcona ona została praktycznie tylko jednemu problemowi – konieczności zwrotu do budżetu państwa kwoty 81.752 zł otrzymanej w ramach subwencji oświatowej.

Konieczne więc było dokonanie pilnych zmian w budżecie, podyktowanych decyzją Ministra Finansów z dnia 30 maja 2017 roku, w myśl której organ zobowiązał gminę Iłów do zwrotu nienależnie uzyskanej kwoty pochodzącej z części oświatowej subwencji ogólnej za rok 2013.

Nieprawidłowości, jak wyjaśnił wójt, zostały wykryte podczas kontroli, którą w gminie pod kątem prawidłowości gospodarowania środkami publicznymi w zakresie części oświatowej subwencji ogólnej przeprowadził Urząd Kontroli Skarbowej. Okazało się, że w dokumentach brak jest orzeczeń potwierdzających niepełnosprawność dwóch uczniów, na których pobrana została subwencja przysługująca na dzieci z niepełnosprawnością. Te osoby mimo widocznej niepełnosprawności powinny być wykazane do subwencji podstawowej – wyjaśniła skarbnik gminy. Brak orzeczenia, którego rodzice nie dostarczyli w wymaganym terminie eliminuje możliwość otrzymania zwiększonej kwoty subwencji. Niestety formalnościom nie stało się zadość i subwencja podlega zwrotowi.

Niektórzy radni nie kryli oburzenia tym faktem. Kwota nienależnie pobranej subwencji została już bowiem skonsumowana przez lokalną oświatę. Tym samym władze gminy muszą pilnie wygospodarować środki własne, które trzeba zwrócić państwu. Kto zatem zawinił? Zastanawiali się radni i dyskutowali o tym, jak uniknąć takich sytuacji w przyszłości.

Okazało się, jak wyjaśniła skarbnik gminy, że subwencję otrzymuje gmina, ale za poprawność przygotowanej dokumentacji odpowiada dyrektor szkoły. Gmina nie ma obowiązku sprawdzania tych dokumentów – tłumaczyła Agnieszka Brzeska. Ta informacja wywołała lawinę pytań ze strony radnych. Padały pytania z sali, jak prowadzona jest kontrola pracowników oświaty i czy prawidłowa jest dyscyplina pracy.

W toku dyskusji jedna z radnych zwróciła uwagę na potrzebę przeprowadzania kontroli wewnętrznej, która wcześniej pozwoli wykryć nieprawidłowości i odpowiednio wcześnie je usunąć. Propozycji padało wiele, jednak ostatecznie wszyscy radni zgodzili się z faktem, że pieniądze trzeba zwrócić i podjęli jednomyślnie uchwałę wprowadzającą stosowne zmiany w budżecie.

ug/red.

Powiązane artykuły

*

Podoba Ci się ten artykuł?
Nawet jeśli nie, to i tak możesz polubić profil Echa Powiatu, by zmobilizować do lepszej pracy naszych redaktorów :)