Godzina obrad, trzy godziny kłótni

echopowiatu_ilow_sesja_listopad_2017

Gorąco było w piątek 24 listopada na XXXV sesji Rady Gminy. Choć to akurat w Iłowie nie dziwi, bo tam dzięki praktycznie dwojgu-trojgu radnym atmosfera nigdy nie stygnie, to widać, że niektórzy zaczynają już kampanię przed przyszłorocznymi wyborami samorządowymi.

Zaczęło się na początku od propozycji rezygnacji z uchwały o ustanowieniu nowych cen wody i ścieków na rok 2018. Ponieważ radni postanowili utrzymać je na dotychczasowym poziomie, nie było konieczności podejmowania nowej uchwały. Ale jeden z radnych domagał się rozpatrzenia zasad podłączenia się do nowych sieci wodociągowych. Jak wynikło z dalszej dyskusji, dotychczas za wykonanie przyłącza płacili właściciele gospodarstw, teraz miałaby to robić gmina. Wójt Roman Kujawa i inni radni przekonywali, że nie byłoby to sprawiedliwie wobec już płacących.

Okazało się przy okazji, że radny nie posiada wszystkich wiadomości, bo nie bywa obecny na pełnych posiedzeniach komisji, z których wychodzi po podpisaniu listy a przed zakończeniem obrad. Obraziła się na to pani sołtys, która oskarżona została przez tego samego radnego o to, że pobrała dietę za posiedzenie rady, na której nie była obecna. Jak się okazało, obecny w tym czasie był jej syn. – Niech mi pan teraz popatrzy prosto w oczy, panie radny – apelowała. – Jak to jest, że mnie pan oskarżał, a sam pan pobiera dietę nie bywając na pełnych posiedzeniach.
Sołtys z Załuskowa Adam Garstka apelował o rozsądek i zakończenie niepotrzebnych awantur, ale niewiele to pomogło.

Sytuacji na pewno nie ostudziło stwierdzenie innej radnej, dla której wójt, przewodniczący i wiceprzewodniczący Rady to osoby „niewiarygodne”, gdy mówili o swojej wizycie u starosty Jolanty Gonta zaraz po wyborach. Jak twierdziła, to ona z inną radną „wydeptały” u starosty remont drogi powiatowej w gminie. Wójt dodał tylko, że żeby gmina nie dołożyła swoich pieniędzy, żadne deptanie by nie pomogło.

Spotkanie ze starostą
Kolejny punktem zapalnym była organizacja spotkania starosty z mieszkańcami gminy, zaplanowanego na 24 listopada. Informacja w postaci niepodpisanych kartek nie pozwoliła stwierdzić, kto jest inicjatorem i organizatorem tego spotkania. Wójt odmówił organizacji tego spotkania w bibliotece, przełożono je więc do remizy z Brzozowie. Dodatkowo nie do wszystkich sołtysów dotarły zaproszenia, co wzbudziło podejrzenia, że spotkanie jest tylko dla wybranych. Radna, która tłumaczyła to zamieszanie twierdziła, że organizatorem była starosta Jolanta Gonta, a ona była tylko „listonoszem”, a w dodatku nie wszyscy radni chcieli przekazywać swoim sołtysom zaproszenia. Wójt dziwił się, że starosta normalnym trybem i zgodnie z logiką nie zwróciła się do niego, jako gospodarza terenu, a on dowiedział się o wszystkim z prasy i radia. Dodatkowo szef iłowskich strażaków Jakub Zientara zdziwiony był, że nie zwrócono się do OSP o udostępnienie odrestaurowanej i dużej remizy w centrum Iłowa.

Uchwały bez dyskusji
Po tych i wielu innych starciach nie dziwi fakt, że uchwały w sprawie zmian w Wieloletniej Prognozie Finansowej i budżecie gminy przyjęte zostały bez dyskusji, choć nie jednogłośnie.
Podobnie było z określeniem podniesionych o 1 do 2 procent stawek podatku od nieruchomości, od środków transportowych oraz ustalenia średniej ceny skupu żyta przyjmowanej jako podstawa do obliczenia podatku rolnego na 2018 r. – tu przyjęto stawkę 50,00 zł za jeden kwintal, a opłaty targowe pozostały bez zmian.
Program współpracy z NGO nieprzyjęty
Przepadł natomiast w głosowaniu program współpracy gminy Iłów z organizacjami pozarządowymi. Przewidziano w nim, podobnie jak w roku 2017, dofinansowanie takich działań w wysokości 88 tysięcy złotych. Jak mówił wójt Kujawa, głównym beneficjentem tego programu są uczestnicy zajęć sportowych. Jedna z radnych dopatrzyła się jednak nieprawidłowości, bo w regulaminie w komisji przyznającej te środki brakowało dwóch radnych i przedstawicieli innych organizacji pozarządowych. Zamiast ich dopisać, radni zdecydowali o odrzuceniu całego programu. Zablokowali tym samym dostęp do tych pieniędzy młodym i dorosłym sportowcom, a program będzie musiał być ponownie procedowany na jednej z następnych sesji.

W związku z reformą oświaty rada stwierdziła przekształcenie dotychczasowych sześcioletnich Szkół Podstawowych w Kapturach, Iłowie, Giżycach i w Brzozowie Starym w szkoły ośmioletnie.

Kolejną, „opłatkową” sesję przewodniczący rady Ryszard Zientara zapowiedział na 19 grudnia. Ciekawe, jakie będą wzajemne te głośne i słyszalne życzenia radnych, a jakie rzeczywiste i wewnętrzne „wyrazy serdeczności”. Chociaż jeden z radnych już zapowiedział swoją nieobecność.
Andrzej Wach

Powiązane artykuły

*

Podoba Ci się ten artykuł?
Nawet jeśli nie, to i tak możesz polubić profil Echa Powiatu, by zmobilizować do lepszej pracy naszych redaktorów :)