Analiza urbanistyczna gminy

echopowiatu_analiza_urbanistyczna

Gmina od kilku lat ma dodatnie saldo migracji, wzrasta liczba podmiotów gospodarczych i budynków mieszkalnych powstających na terenie. W związku z tym samorząd zlecił opracowanie analizy urbanistycznej gminy, która ma wskazać kierunki zagospodarowania przestrzennego.

Na rozwój gminy wpływa kilka czynników – bliskość Sochaczewa i Warszawy, z których odpływają mieszkańcy chcący wybudować sobie domy na wsi; dogodne połączenia z drogami o znaczeniu krajowym i międzynarodowym i perspektywa budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego oddalonego o zaledwie 20 kilometrów od granic gminy. – Przybywa nam mieszkańców, zmienia się struktura zatrudnienia, powstają nowe przedsiębiorstwa i są plany kolejnych – mówi wójt Maciej Mońka. – Musimy to dobrze ułożyć, tak, aby było jak najmniej dysonansów, jeśli chodzi o tereny mieszkaniowe i inwestycyjne. Dlatego raz na jakiś czas trzeba wszystko dokładnie przemyśleć i przeanalizować, wziąć pod uwagę uwarunkowania zewnętrzne i wewnętrzne.

Jest to szczególnie ważne, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że zaledwie dwa procent gminy jest objętych miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego. Na pozostałym terenie obowiązuje studium zagospodarowania, które wymaga uaktualnienia. Studium powstało w 2005 roku, było w pewnych obszarach aktualizowane, jednak z analizy urbanistycznej wynika konieczność znacznego zmodyfikowania tego dokumentu, szczególnie, że w międzyczasie zmieniło się prawo dotyczące zagospodarowania przestrzennego oraz weszły w życie nowe uwarunkowania dotyczące ochrony środowiska. – Zależy nam na tym, aby zagospodarowanie przestrzenne naszej gminy było uporządkowane, nie działo się w sposób intuicyjny, przypadkowy. Na najbliższej sesji przedstawię radnym wnioski płynące z przeprowadzonej analizy urbanistycznej i zarekomenduję przystąpienie do tworzenia nowego studium oraz planów zagospodarowania przestrzennego dla tych części gminy, które ulegają najszybszym i największym przekształceniom.

Najintensywniej rozwija się obecnie rejon wzdłuż drogi 705, czyli Kozłów Biskupi, Zakrzew, Nowa Sucha, Mizerka, Stary Żylin. W tych miejscowościach wydawanych jest najwięcej decyzji o warunkach zabudowy. – Trzeba to wszystko uporządkować, ponieważ gdybyśmy spełniali wszystkie zachcianki inwestorów, powstałby niesamowity bałagan urbanistyczny – mówi Maciej Mońka. – Ja zawsze podziwiam sposób zagospodarowania terenów w zachodniej Polsce, gdzie miejscowości mają zwartą zabudowę, wyraźnie oddzieloną od terenów rolnych, które tworzą puste przestrzenie. W miejscowościach o zwartej zabudowie infrastruktura jest dużo tańsza, krótsze są odcinki dróg, kanalizacji, wodociągów, więc niedługi odcinek zaspokaja potrzeby wielu mieszkańców. Przy naszej rozproszonej zabudowie koszty utrzymania i wybudowania takich instalacji są olbrzymie – dodaje wójt.

Opracowanie planów zagospodarowania posłuży zatem wszystkim – nowym mieszkańcom, tym, którzy już wybudowali swoje domy, a także samorządowi. – Jeśli nie będziemy musieli wydawać ogromnych pieniędzy na infrastrukturę, będziemy mogli sobie pozwolić na inne rzeczy – podsumowuje M. Mońka.

  1. Goryniak

Powiązane artykuły

*

Podoba Ci się ten artykuł?
Nawet jeśli nie, to i tak możesz polubić profil Echa Powiatu, by zmobilizować do lepszej pracy naszych redaktorów :)