Nowa biblioteka i absolutorium w Nowej Suchej

maciej-monka-nowa-sucha

Długa i owocna sesja Rady Gminy Nowa Sucha rozpoczęła się od otwarciem nowej siedziby Gminnej Biblioteki Publicznej, a punktem kulminacyjnym było jednogłośne udzielnie absolutorium Maciejowi Mońce, wójtowi Nowej Suchej.

Wysłuchano sprawozdań Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i Narkomanii, współpracy z organizacjami pozarządowymi, OSP oraz podjęto 18 uchwał, w tym zmianę Wieloletniej Prognozy Finansowej i uchwały budżetowej, zatwierdzono też sprawozdanie finansowe.

Absolutorium dla wójta

Maciej Mońka zaprezentował wszystkie zadania inwestycyjne, jakie samorząd zrealizował w 2013 roku. Jak podkreślał, to właśnie te zadania są najważniejsze dla rozwoju gminy.

W zeszłym roku miały miejsce: rozbudowa sieci wodociągowej w Rokotowie i Wikcinku, budowa kanalizacji sanitarnej w Zakrzewie i Starym Żylinie, wykonanie projektów sieci wodociągowej w Zakrzewie i Nowej Suchej, zakup odcinka sieci wodociągowej w Starym Dębsku, budowa wiat na targowisku w Kozłowie Biskupim, budowa odcinka chodnika i wykonanie dwóch przepustów pod drogą powiatową w Nowej Suchej, przebudowa dróg na terenie całej gminy (jak zauważył wójt, „drogi to największa potrzeba”), wykonanie projektu drogi gminnej w Roztropnej, zakup pługa do odśnieżania, zakup przystanków autobusowych w Roztropnej, wykonanie projektu parkingu przy szkole w Nowej Suchej, zakup ciągników z zestawem ascenizacyjnym, dokończenie budowy oświetlenia w Nowej Suchej, rozbudowa budynku Urzędu Gminy wraz z budową parkingu, rozbudowa budynku Zespołu Szkół w Kozłowie Biskupim oraz jego termomodernizacja, wymiana istniejących kotłów węglowych na kotły gazowe w Zespole Szkół w Kozłowie Biskupim oraz przebudowa budynków użyteczności publicznej.

Wójt uzyskał pozytywną opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej oraz Komisji Rewizyjnej, a Rada jednogłośnie udzieliła mu absolutorium, choć nie obeszło się bez słów krytyki Mirosława Jelonka. Radny z Kurdwanowa zarzucił wójtowi, że nie wywiązał się ze wszystkich inwestycji drogowych, jakie były planowane na początku kadencji, co Maciej Mońka uznał za wielką niesprawiedliwość. Podkreślił, że najwięcej prac wykonywanych było właśnie w tym obszarze i prosił, żeby pamiętać, że gmina to nie tylko jeden okręg wyborczy.

Działalność Ochotniczych Straży Pożarnych w 2013 roku

Wojciech Muszyński, prezes OSP z Nowej Suchej, przedstawił sprawozdanie z działalności straży w 2013 roku. Cztery Ochotnicze Straże Pożarne brały w sumie udział w 46 akcjach z udziałem 46 strażaków, a zajęło im to 699 godzin. 10 strażaków wzięło również udział w 182 godzinach szkoleń, organizowanych przez Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Sochaczewie.

W poszczególnych jednostkach akcje rozkładały się następująco:

– z Nowej Suchej 22 ratowników wyjeżdżało 25 razy, czas trwania akcji: 378 godzin

– z Antoniewa 19 ratowników, 14 akcji, czas trwania: 217 godzin

– z Kozłowa Szlacheckiego 6 ratowników, 6 akcji, czas trwania: 62 godziny

– z Orłowa 3 ratowników, 9 akcji, czas trwania: 42 godziny.

Sporna kwestia drogi przy kopalni

Na sesji pojawili się mieszkańcy domów przy drodze dojazdowej do kopalni w Starym Dębsku. Jak twierdzili, ze względu na wysoką liczbę przeładowanych samochodów ciężarowych oraz zły stan drogi, nie da się normalnie mieszkać i funkcjonować. Skarżyli się na tumany kurzu i hałas, na pękające mury domów i brak reakcji ze strony gminy – miesiąc temu zostało do Urzędu wysłane pismo w tej sprawie, na które wciąż nie uzyskali odpowiedzi.

Maciej Mońka przypomniał, że eksploatacja drogi jest efektem sprzedaży, która była podjęta w poprzedniej kadencji. Podkreślił jednocześnie, że gdy pojawia się nowy inwestor, to oprócz nowych miejsc pracy i zysków finansowych, wiąże się to z pewną uciążliwością dla mieszkańców, którzy mieszkają najbliżej. Stwierdził, że sprawa nie jest aż tak czarno-biała, jak ją przedstawiają obecni na sesji mieszkańcy: – Intensyfikacja tej działalności nastąpiła w momencie, gdy była budowana autostrada, w tej chwili samochodów jest mniej. Nieraz bywałem w tamtych okolicach, były to niezapowiedziane wizyty. Wcale nie jest tak strasznie, jak państwo opowiadacie. Jak byłem ostatnio, droga została polana, żeby się nie kurzyło. U państwa w domu były wymienione okna na koszt inwestora. Zdaję sobie sprawę, że jest uciążliwość. Drugi wyjazd jest przez las w Antoniewie, a inwestor też szuka rozwiązań. Mieszkańcy chcą, żeby droga była w taki stanie, „w jakim inwestor ją zastał”. Mariusz Mikulski, przewodniczący Rady Gminy potwierdził, że Rada przyjrzy się tej sprawie i odpowie na wysłane pismo. Cała rada zamierza podjechać do mieszkańców i ocenić, jak duża jest skala problemu, a następnie podjąć stosowne działania.

Powiązane artykuły

*

Podoba Ci się ten artykuł?
Nawet jeśli nie, to i tak możesz polubić profil Echa Powiatu, by zmobilizować do lepszej pracy naszych redaktorów :)