Nowy Zarząd Spółki Wodnej

????????????????????????????????????

Członkowie Gminnej Spółki Wodnej w Rybnie podczas II Walnego Zgromadzenia Sprawozdawczo – Wyborczego, które odbyło się 22 lutego, wybrali nowy Zarząd i Komisję Rewizyjną.

W skład Zarządu weszli Piotr Przybylski, Joanna Tadeusik, Roman Kocik, Andrzej Nowak i Paweł Gołasiewicz. Komisję Rewizyjną stanowią Stanisław Zydlewski, Tadeusz Rześny i Marian Kiełbasa. A zebranie miało numer drugi, gdyż w pierwszym zgodnie regulaminem nie było wymaganego do podejmowania uchwał quorum, więc po trzydziestu minutach daremnego oczekiwania zarządzono drugie zebranie. Świadczy to o małym zainteresowaniu rolników pracami drenarskimi, które były niedostrzegane podczas ostatnich kilku lat suchych.

Problem zaczyna się dopiero, gdy wyniku zaniedbań i deszczu nie można wjechać na pole. A właśnie spółki wodne to zrzeszenia rolników, których grunty wymagają prac melioracyjnych, budowy rurociągów przesyłowych, sieci rozdzielczych i wszelkich napraw usterek tych sieci.

Najstarsza na Mazowszu

W Rybnie spółka to ponad 4 tysiące hektarów zmeliorowanych gruntów oraz ponad 80 kilometrów rowów melioracyjnych. Jest najstarsza na Mazowszu i jedna z najstarszych w Polsce, bo zarejestrowana została w roku 1977. Jak podawał w swoim sprawozdaniu prezes zarządu Piotr Przybylski, w roku 2017 przychody spółki wyniosły 116 576 zł, w tym dotacja od Urzędu Gminy 20 tys. zł i od Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego 43 618 złotych. Wydatki na roboty drenarskie i konserwacyjne wyniosły 93 742 zł. Pieniądze wydano głównie na naprawy uszkodzonej sieci drenarskiej w Koszajcu (2 164 zł), Erminowie (4 821 zł), Cyprianach (971 zł), Jasieńcu (1 903 zł) i Sarnowie (1 038 zł), konserwację rowów we wsiach Karolków, Erminów, Bronisławy i Konstantynów – razem to 5 260 metrów bieżących za 65 406 złotych i w Erminowie 300 mb. za 4 171 zł. za 1 500 zł wykonano przecisk w Józinie, a za 2 764 zł usunięto awarię drenarską w Rybionku.

Jak mówił Piotr Przybylski, nadal problemem są składki, do płacenia których zobowiązany jest każdy właściciel gruntów zmeliorowanych. A do ich spłacalności zależne są także dopłaty z UG i MUW – na zasadzie, im większa spłata, tym większa dotacja.

Przedstawiając najlepsze sołectwa, wymienił Szwarocin Stary (81% zapłaconych składek), Złotą (65%), Erminów (62%), Karolków Szwarocki (45%), Józin i Rybionek (po 43%). Ale są i takie miejscowości, jak Sarnów, który może się „poszczycić” 2 procentowym opłaceniem składek.

Ściągalność składek zbyt niska

Jak zwykle, największą część dyskusji zajęły sprawy finansowe, a zwłaszcza ściągalności składek. Jak wynikało z wypowiedzi, wielu rolników nie płaci, bo uważa, że spółka na ich terenie robi za mało, inni wykonują część prac na własną rękę i liczą na odszkodowanie lub wyrównanie strat. Jak mówił wójt Grzegorz Kropiak, oprócz samych składek finanse spółki wspomaga gmina, która corocznie przeznacza dla niej kwotę 20 tysięcy złotych.

Zebrani jednogłośnie udzielili zarządowi absolutorium za rok 2017. Zatwierdzono też stawkę składki w wysokości 20 zł rocznie za hektar gruntu zmeliorowanego, choć jest ona i tak jedną z najmniejszych aktualnie obowiązujących w spółkach wodnych na terenie kraju i województwa.

Andrzej Wach

Powiązane artykuły

*

Podoba Ci się ten artykuł?
Nawet jeśli nie, to i tak możesz polubić profil Echa Powiatu, by zmobilizować do lepszej pracy naszych redaktorów :)