Tragedia w Nowych Mostkach

3-1-1

W piątkowe przedpołudnie na podwórku jednego z domów w Nowych Mostkach bawiły się dzieci. Nikt nie był w stanie przewidzieć tragedii, jaka tam się rozegrała, bo w pewnym momencie wybuchł pożar. Na razie nie wiadomo, kiedy i z jakiego powodu powstał. Rodzina jak wiele innych, tyle, że niezbyt radząca sobie z trudami życia codziennego, objęta opieką Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Ojciec pracuje dorywczo, matka zajmuje się dziećmi. Tego feralnego dnia wyszła po zakupy do pobliskiego sklepu, a ojciec nadjechał, gdy kończyła się akcja strażaków.

Rzecznik PSP w Sochaczewie, Rafał Krupa powiedział, że strażacy odebrali zgłoszenie o płonącej przyczepie campingowej o godzinie 11.25: – Po przyjeździe na miejsce okazało się, że można już tylko dogaszać pogorzelisko. Niestety okazało się, że w środku były zwęglone zwłoki 3- letniej dziewczynki – mówi Krupa. I dodaje: – Osoba postronna, która wzywała straż pożarną, mówiła bardzo spokojnie i rzeczowo, że pali się stara przyczepa, nikt nie sygnalizował, że w środku mogą być ludzie.

W akcji udział brał zastęp PSP Sochaczew i OSP Nowe Mostki. Nikt nie podejrzewał, że w spalonej przyczepie może być dziecko. Dopiero podczas rutynowego przeszukania zgliszcz znaleziono zwęglone ciałko.

Strażacy udzielili pomocy matce i przekazali ją załodze karetki pogotowia ratunkowego. Do chwili oddawania gazety do druku kobieta przebywała w szpitalu. Dwoje starszych dzieci jest pod opieką siostry matki.

O tym tragicznym wydarzeniu pisaliśmy też “na gorąco”.

Powiązane artykuły

*

Podoba Ci się ten artykuł?
Nawet jeśli nie, to i tak możesz polubić profil Echa Powiatu, by zmobilizować do lepszej pracy naszych redaktorów :)