WOŚP – Przeżyjmy to jeszcze raz

echopowiatu_wośp_sochaczew_2017 (16)

Bez względu na to, jakim wynikiem ostatecznie zakończy się sochaczewska zbiórka podczas 25. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, już teraz można powiedzieć, że był to finał rekordowy. Złote serduszko licytowane na antenie Radia Sochaczew osiągnęło zawrotną kwotę 41 tysięcy – a tak naprawdę 81, na ulice wyszło niemal 400 wolontariuszy, a Światełko do nieba poleciało ponad 100 metrów w górę.

Od wczesnych godzin porannych na ulicach Sochaczewa i niemal wszystkich miejscowości powiatu sochaczewskiego oraz gminy Kampinos wyszło 320 wolontariuszy ze sztabu w hufcu ZHP oraz kolejnych kilkudziesięciu ze sztabu w Gimnazjum nr 2. Hojność mieszkańców sprawiła, że z puszek – tylko do 21.00 w niedzielę wyjęto i przeliczono ponad 84 tysięcy złotych w hufcu. Jak relacjonowali wolontariusze, spotykali się wyłącznie z życzliwością mieszkańców.

Sochaczewska specyfika

Finał w naszym powiecie przebiega inaczej niż w wielu innych miejscowościach. Koncentruje się na kweście, imprezy pojawiają się tylko wtedy, gdy ktoś je zorganizuje. Jak powtarza Krzysztof Wasilewski, komendant hufca ZHP i od początku szef sztabu, nie ma możliwości wyjęcia z puszek choćby złotówki na organizacje, wszystko przeznaczone jest na sprzęt. Dlatego w tym roku nie było dużego koncertu, ale odbyło się kilka imprez towarzyszących. Na placu Kościuszki motocykliści z Boruta MC rozstawili moto grilla, piekli kiełbaski i serowali wszystkim, którzy wrzucili datek do ich puszek. W południe wszyscy chętni mogli utworzyć gorące serce z samych siebie, które następnie było fotografowane z drona. Pod Sochaczewskim Centrum Kultury przy ulicy Żeromskiego kwestowali przedstawiciele samorządu miejskiego z burmistrzem Piotrem Osieckim na czele. W Młodzieszynie zorganizowano wspólny orkiestrowy wieczór – były koncerty, licytacje i światełko do nieba.

Światełko ze wzgórza

Sochaczewski finał zakończył się przepięknym pokazem ogni sztucznych. Ze wzgórza zamkowego poleciały w nocne niebo fajerwerki, które były podziękowaniem dla wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób wsparli Orkiestrę – wolontariuszy, ofiarodawców, współorganizatorów. Nie byłoby światełka, gdyby nie Zbigniew Gerasik – od wielu lat wspierający WOŚP – i nie tylko. Dzięki jego finansowemu wsparciu pokaz mógł się odbyć i pozostawił w uczestnikach wyjątkowe wrażenia.

Studio otwarte Radia Sochaczew

Od 11.00 w studiu radiowym kłębiły się tłumy. Radio odwiedzali wolontariusze z całego powiatu – byli reprezentanci gmin Młodzieszyn, Nowa Sucha, Rybno, Brochów, Kampinos, szkół sochaczewskich, obu sztabów, doktor Elżbieta Matuszewska-Woźnica, ordynatorka Oddziału Pediatrycznego w sochaczewskim Szpitalu Powiatowym i wiele innych osób. Panowała fantastyczna atmosfera, każdy miał okazję pochwalić się tym, co zrobił lub planuje (bo imprezy w szkołach będą trwać jeszcze przez najbliższe dni), opowiedzieć o swoich wrażeniach. Dawka energii, którą przynieśli do studia młodzi i starsi wolontariusze niemal rozsadziła ściany studia. Relację zdjęciową i dźwiękową z tego dnia możecie znaleźć na wwwradiosochaczew.pl.

Rekordowa licytacja

Jak co roku na antenie radia licytowano orkiestrowe gadżety i przekazane przez wiele osób i instytucji wartościowe przedmioty. Były numizmaty, obrazy, rękodzieło, książki i wiele innych fantów. W sumie 66 przedmiotów – a sprzedały się wszystkie! Licytacja trwała od 14.00 do 19.00. i przyniosła ponad 6 tysięcy złotych. Absolutnym hitem było jednak serduszko z numerem 96. Tak gorącej licytacji jeszcze nie było – kilkakrotnie pobito aktualną najwyższą cenę za serduszko (19 tys.). Zaczęło się od 3 tysięcy, a potem stawka rosła lawinowo, by zatrzymać się ostatecznie na… 41 tysiącach złotych. Tyle zaoferowała firma Hegor. I to wcale nie był koniec. Przelicytowana Lamela, której ostatnia cena wyniosła 40 tysięcy, powiedziała, że dokłada te kwotę do puli. Tak więc okazuje się, że sochaczewskie serduszko jest warte 81 tysięcy! Takiego wyniku nie spodziewał się nikt. Serdecznie gratulujemy i dziękujemy obu firmom!

Ostateczną kwotę finału poznamy w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Nie ulega jednak raczej wątpliwości, że będzie ona rekordowa. Sochaczewianie i mieszkańcy całego powiatu (oraz oczywiście gminy Kampinos) po raz kolejny pokazali, że serca mają ogromne i hojne, a hasła rzucane przez Jurka Owsiaka są czymś, co łączy, a nie dzieli.

Zdjęcia: Małgorzata Kazur, Sky Cam

Uruchom galerię zdjęć (ilość zdjęć: 19)Uruchom galerię zdjęć (ilość zdjęć: 19)Uruchom galerię zdjęć (ilość zdjęć: 19)Uruchom galerię zdjęć (ilość zdjęć: 19)Uruchom galerię zdjęć (ilość zdjęć: 19)Uruchom galerię zdjęć (ilość zdjęć: 19)

Uruchom galerię zdjęć (ilość zdjęć: 19)

Powiązane artykuły

*

Podoba Ci się ten artykuł?
Nawet jeśli nie, to i tak możesz polubić profil Echa Powiatu, by zmobilizować do lepszej pracy naszych redaktorów :)