Mellow Five w Sochaczewie

echopowiatu_Mellow_Five

W środę 2 marca w Hotelu Chopin w Sochaczewie na Początek Sochaczewskich Spotkań z Chopinem wystąpił zespół Mellow Five.

Zespół tworzą dr Dorota Cegielska (fagot), dr hab. Jacek Delong (klarnet, saksofon), dr hab. Adam Manijak (fortepian, kompozycje, aranże), dr Agata Piotrowska-Bartoszek (obój) oraz dr Ewelina Agata Zawiślak (flet). Instrumentaliści wchodzący w skład Mellow Five są członkami orkiestr symfonicznych Filharmonii Łódzkiej im. Artura Rubinsteina, wykładają również w Akademii Muzycznej im. G. i K. Bacewiczów w Łodzi. Grający na co dzień muzykę klasyczną chcą wolności interpretacji i artystycznej ekspresji w lżejszych rodzajach muzyki, takich jak jazz czy muzyka filmowa.

Co dla sochaczewskiej publiczności wykonał zespół? Występ, oprócz utworów związanych z Chopinem, rozwinął się o kompozycje Jana Ignacego Paderewskiego. Zagrali krótkie formy: menuet, mazurek w aranżacji Adama Manijaka. Następnie przeszli do utworów lżejszych, polskich, do muzyki filmowej Wojciecha Kilara („Ziemia obiecana”) i „Prząśniczki” Stanisława Moniuszki, która jest hymnem Łodzi. Dorota Cegielska z kolei zrobiła aranżację Kabaretu Starszych Panów („Nie odchodź”). Była także muzyka amerykańskich kompozytorów: Leonarda Bernsteina (z „West side story”) i Chicka Corea („Spain” i „Armando’s rhumba”).

Członkowie Mellow Five zagrali zgodnie z nazwą swojego zespołu. Mellow znaczy łagodnie, miękko, miło, przyjemnie. Tak było, a zróżnicowany skład zespołu (panie grające głównie klasycznie, panowie jazzowo) daje mieszankę wybuchową.

Melow Five do Sochaczewa zaprosił dyrektor Sochaczewskiego Centrum Kultury Artur Komorowski, dlaczego? – Jest to zespół o tyle ciekawy i nietypowy, że używając klasycznego aparatu wykonawczego), muzycy klasyczni pokazują, jak wspaniale potrafią grać muzykę z pogranicza jazzu, czy nawet stricte jazzową. To najwyższy kunszt, ponieważ ciężko jest zagrać muzykę klasyczną jazzmanowi, poza tym muzyka klasyczna daje szerokie pole do działania, jeśli tylko zna się nuty, zagrać można wszystko.

Muzycy Melow Five zagrali także oczywiście Chopina. Na początku były dwa utwory specjalnie opracowane: nokturn i mazurek. Jak to wypadło? Dyrektor SCK: – Fantastycznie, tym bardziej, że z Chopinem jest trudna sprawa, bo to typowo pianistyczny kompozytor i nie każdy eksperyment kończy się sukcesem. Wtedy ta muzyka przypomina nie chopinowską, a folkową. Ciężko jest oddać ducha Chopina przekładając to na inne instrumenty niż fortepian. Potrzeba do tego kunsztu aranżacyjnego.

Dorota Cegielska podała jedną z przyczyn, dla której muzycy klasyczni aranżują klasyczne standardy na utwory bardziej lekkie i grają także utwory rozrywkowe: – Zależy nam na pokazaniu pięknych instrumentów które są w orkiestrze, ale nie zawsze są wykorzystywane solowo. Chcemy też edukacyjnie oddziaływać na uczniów szkół i uczelni muzycznych, zainspirować ich do spróbowania swoich sił w łączeniu stylów i form muzycznych, pokazać że można się świetnie bawić muzyką, dodać im odwagi w poszukiwaniu własnych dróg rozwoju, nauczyć ich improwizacji jazzowej na instrumentach klasycznych.

Jacek Pliszka, właściciel Hotelu Chopin wyraża radość, że Spotkania z Chopinem cieszą się zainteresowaniem, sam też jest ich uczestnikiem, ponieważ lubi muzykę balansującą na granicy muzyki klasycznej. Na pomysł takich spotkań, udostępnienia miejsca na bezpłatne koncerty, wpadła jego żona.

Jakie plany maja organizatorzy na kolejne elementy cyklu spotkań? Toczą się rozmowy z jednym z najbardziej znanych w Polsce akordeonistów, który miałby wystąpić w maju. We wrześniu będzie przedstawienie muzyczne lub z pogranicza sztuki teatralnej i muzycznej. W grudniu pewne jest że wystąpi big band ze Szkoły Muzycznej w Sochaczewie.

Justyna Marciniak

Powiązane artykuły

*

Podoba Ci się ten artykuł?
Nawet jeśli nie, to i tak możesz polubić profil Echa Powiatu, by zmobilizować do lepszej pracy naszych redaktorów :)