Od stycznia mniej za ciepło

echopowiatu_cieplo

Z informacji, do jakich dotarła nasza redakcja, wynika, że być może już w styczniu przyszłego roku zapłacimy mniej za ogrzewanie mieszkań.
W związku z czasowym obniżeniem cen przez firmę dostarczającą gaz do miasta, spółkę SIME POLSKA, sochaczewskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej wystąpiło do Urzędu Regulacji Energetyki z wnioskiem o zatwierdzenie nowej taryfy ciepłowniczej już w połowie października. Jeżeli URE zmieści się w czasie ze swoimi procedurami, korzystne stawki mają szansę wejść w życie już w styczniu.
Jak mówi prezes PEC Jarosław Dorociak, po wyliczeniach okazało się, że cena może zmaleć średnio nawet o 7,5 procent. Dlaczego średnio? Bo, jak twierdzi prezes, ceny w poszczególnych blokach są różne i zależą od ciepłowni, z której zasilany jest dany budynek. A przecież w mieście funkcjonuje prawie 15 kilometrów sieci ciepłowniczej wraz z przyłączami, a obecnie nasze mieszkania ogrzewa pięć kotłowni – przy al. 600-lecia, Żwirki i Wigury, Żeromskiego, Reymonta i 1 Maja. Część ciepła kupowana jest od działającej w Trojanowie ciepłowni Geotermii Mazowieckiej S.A. Dodatkowo też zarządcy bloków mają różne systemy rozliczania zużycia ciepła (podzielniki, przeliczniki z metra powierzchni itp.), więc ostateczne kwoty do zapłaty mogą się różnić.
Największy wpływ na obniżenie kosztów ciepła mają oczywiście ceny gazu, co stanowi ok. 6 proc. obniżki. Pozostałe 1,5 proc. to obniżenie kosztów zakładowych. Systematycznie modernizowane są i wymieniane na nowoczesne, ekologiczne, tańsze w eksploatacji urządzenia. W ciągu ostatnich dziesięciu lat w wyniku zmian organizacji pracy prawie o połowę zmniejszono zatrudnienie.
Dwa lata temu zainstalowano elektroniczny system monitoringu i sterowania ciepłowniami, który na bieżąco monitoruje pracę wszystkich kotłowni. Do jego obsługi potrzebny jest tylko jeden pracownik, który bezpośrednio z systemu otrzymuje informacje o działaniu wszystkich kotłów, ich awariach i przestojach. Może też z jednego miejsca ustawić parametry wszystkich czynników tych kotłowni.
Elektronika i postęp techniczny poszły dalej – we wszystkich kotłowniach zainstalowano pompy, które w lecie dają oszczędności w granicach 30-40 proc. zużywanej wcześniej energii elektrycznej. Pompy energooszczędne są teraz także zamontowane zamiast starych pomp cyrkulacyjnych oraz niektórych energochłonnych pomp obiegowych.
– W tym roku zaczęliśmy też wymianę regulatorów pogodowych, które umożliwiają zdalne sterowanie i monitorowanie pracy węzła cieplnego – mówi prezes Dorociak. – Możemy za pomocą sieci internetowej kontrolować parametry pracy takiego węzła – temperatury centralnego ogrzewania i ciepłej wody, zużycie ciepła, moc cieplną pobieraną przez budynek. Możemy również zdalnie wprowadzać nastawy regulatora.
Co ciekawe i na pewno praktyczne dla wszystkich lokatorów, w niedalekiej przyszłości planowane jest przekazanie kontroli pracy węzła zarządcy budynku. Wówczas będzie on mógł na bieżąco kontrolować np. parametry wody grzewczej czy zużycie ciepła w sieci c.o.
– W grudniu w ciepłowni przy ulicy Reymonta 36 będą testowane dwa ekonomizery wykorzystujące ciepło zawarte w spalinach. Chcemy w czasie obecnego sezonu grzewczego ocenić ich funkcjonalność i opłacalność oraz oszacować oszczędności jakie przyniesie ich montaż w pozostałych miejskich ciepłowniach – deklaruje J. Dorociak.
Dla sochaczewian, którzy korzystają z miejskiego ciepła, to na pewno dobre wieści. A przy niezbyt mroźnej zimie oznacza to, że sporo pieniędzy może zostać w naszych portfelach.
red.

Powiązane artykuły

1 komentarz

  1. Gyy :

    W tej firmie nie ma żadnego rygoru pracownicy chodzą do Biedronki kiedy chcą kończą pracę o 14 trzydzieści.Pan prezes raczej nie wie co oni robią!

*

Podoba Ci się ten artykuł?
Nawet jeśli nie, to i tak możesz polubić profil Echa Powiatu, by zmobilizować do lepszej pracy naszych redaktorów :)