Plus i minus asfaltu

echopowiaty_drogi_asfaltowe

Okres wiosenny i letni to najlepszy czas na prace drogowe. Także na sochaczewskich drogach nieustannie coś się dzieje. W ostatnich dniach asfaltem utwardzono ulice Piaszczystą i Zaciszną na Wypalenisku, podobne prace trwają jeszcze na Rybnej i Połanieckiej na Rozlazłowie, a potem przyjdzie czas na dwie ulice w Chodakowie.

Na utwardzenie Piaszczystej, Zacisznej, Rybnej i Połanieckiej odłożono w budżecie miasta ponad 450 tys. zł, przy czym połowę wydatków pochłonęła najdłuższa z nich – Piaszczysta, a w Rybnej pod drogą ułożono jeszcze kanalizację deszczową. Niestety, nie ma róży bez kolców. Okazuje się, że tam, gdzie pojawia się asfalt, natychmiast jest problem z kierowcami testującymi moc silników.

– Prawie czterdzieści lat czekaliśmy na asfalt i wreszcie jest. Koniec dołów, błota. Dla nas to fundamentalna zmiana. Nagłośnijcie naszą prośbę o progi zwalniające, bo kierowcy pędzą teraz przed naszymi domami jak po autostradzie – powiedział nam jeden z właścicieli domów przy Piaszczystej.

Może należałoby przewidzieć takie wypadki i przy następnych pracach utwardzających na mniejszych i osiedlowych ulicach od razu zakładać progi zwalniające lub znaki ograniczające prędkość.

red/um

*

Podoba Ci się ten artykuł?
Nawet jeśli nie, to i tak możesz polubić profil Echa Powiatu, by zmobilizować do lepszej pracy naszych redaktorów :)