Sezon artystyczny zainaugurowany

echopowiatu_inauguracja_SCK

W budynku SCK przy ul. Żeromskiego 8 odbyła się w sobotę 23 września inauguracja nowego sezonu artystycznego Sochaczewskiego Centrum Kultury. Impreza pierwotnie miała odbyć się w plenerze, w parku Chopina i terenach przy zamku, jednak ze względu na warunki pogodowe przeniesiono ją do budynku.

Inauguracja sezonu jest okazją do prezentacji tego, co w SCK najlepsze. Na scenie zobaczyliśmy więc Abstrakt, Folklorek, zespół No Rules, Pracownię Eksperymentów Audiowizualnych i Open Day. Czas między poszczególnymi występami wypełniał teatr Maska, który zaprezentował scenę balkonową z Romea i Julii, paradę mimów, wziął też udział w żywym obrazie, który witał przybywających do SCK. Młodzież z teatru i grupy Open Day w historycznych strojach prezentowała damy z XIX wieku. Jak mówili artyści, niełatwo było stać długo w jednej pozie, ale robili co mogli, a efekt był spektakularny. Na wszystkich uczestników imprezy czekała też sochaczewska kawa oraz domowy chleb ze smalcem. Na piętrze budynku i w korytarzach działały pracownie. Można było zrobić notes ozdobiony serduszkami, papierowe kwiaty, maski, maskotki ze skarpetek oraz zagrać w Sochaczewskie Memo Bofzina.

Scena

Jak zawsze ogromną popularnością cieszył się występ zespołu Folklorek. Dzieci w ludowych strojach zaprezentowały kilka tańców i piosenek, zaprosiły też uczestników do wspólnej zabawy. Grupa w tej chwili liczy już ponad sześćdziesięcioro dzieci, które świetnie się bawią, a przy okazji edukują siebie i publiczność w zakresie polskiego folkloru. Młode wokalistki z Open Day zaprezentowały kilka piosenek, znakomite brzemienia zapewniła grupa No Rules oraz zespół Gamida Ibadullayev’a. Nie brakował pokazów świetlnych, gry cieni, filmów wyświetlanych między występami. Zobaczyliśmy też stworzony specjalnie na tę okazję duet wokalny Jolanta Kawczyńska i Arkadiusz Mamcarz, którzy zaprezentowali walca z „Nocy i dni”. Wspaniale zaprezentował się też duet akordeonowy i grupa Abstrakt.

Niewątpliwie przeniesienie imprezy do budynku spowodowało, ze wiele zaplanowanych w plenerze atrakcji nie mogło się odbyć. – To w zasadzie jedyny mankament, ale nie mogliśmy ryzykować awarii sprzętu – powiedziała Magdalena Franaszek-Niewiadomska z SCK. – Było jednak fantastycznie, świetna atmosfera, różnorodne występy – każdy znalazł dla siebie coś dobrego. Cieszy też, że pojawiło się sporo publiczności.

IG

Powiązane artykuły

*

Podoba Ci się ten artykuł?
Nawet jeśli nie, to i tak możesz polubić profil Echa Powiatu, by zmobilizować do lepszej pracy naszych redaktorów :)