Wielki powrót Px29

echopowiatu_px293

14 lipca był wielkim dniem dla Muzeum Kolei Wąskotorowej, bowiem to właśnie w piątek po 6 latach został zorganizowany uroczysty, pierwszy po remoncie, przejazd zabytkowym parowozem Px29. O 14.00 na peronie w Muzeum Kolei Wąskotorowej na inauguracyjny przejazd parowozu oczekiwały tłumy sochaczewian. Wśród nich byli lokalni samorządowcy, ale również pojawił się gość specjalny, którym był marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik.

Px29 – 1704 prowadził zabytkowe wagony na trasie Sochaczew Wąskotorowy – Wilcze Tułowskie do 2011 r. Jego powrót stał się możliwy dzięki Sejmikowi Województwa Mazowieckiego, który sfinansował gruntowny remont parowozu. Prace przeprowadzono w Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa w Jaworzynie Śląskiej. Lokomotywa „pod parą” to duma sochaczewskiego skansenu. Jedyny w regionie pociąg retro zapewni niepowtarzalny klimat podróży po wąskim torze. Wyprodukowana w okresie międzywojennym maszyna jest jedyną tego typu działającą na świecie.

Ponad 100 pasażerów wyruszyło pod parą w sentymentalną podróż. A jakie uczucia i wspomnienia wzbudził Px29 wśród uczestników?

Marszałek Adam Struzik

Powrót Px29 to piękna chwila dlatego, że pamiętam, jak z 8 lat temu nim jeździłem, a potem niestety pociąg musiał przestać jeździć. Niestety to są parowozy, które wymagają pietyzmu i konserwacji. Mieliśmy również problemy finansowe na poziomie województwa, ale udało się to przełamać i Px29 wrócił. Dziś jest przepiękny, bardzo elegancki, odnowiony, pięknie gwiżdże, super jeździ. To wielka gratka dla miłośników kolei i starych pociągów. Prowadzenie Px29 to nie jest prosta sprawa, ja dziś robiłem za pomocnika. Moc takiego parowozu to 180 KM, to trochę mniej niż mój samochód , ale za to waży parę ton i rozwija błyskawiczną prędkość 35 km/h. Więc jest to urządzenie pod względem technicznym znakomite. Jako młody człowiek jeździłem dużo pociągami parowymi, pamiętam stare wagony z drewnianymi ławeczkami, teraz to tylko są wspomnienia.

Czesław Gwara, były dyrektor MKW

Parowóz Px29 to piękny zabytek To prawdziwy rarytas, parowozik zabawka. Trzeba powiedzieć, że jak on stoi, to widać dopiero, że on zaczyna pracować, a jak będzie jechał to cichutko, wolniutko i bardzo ładnie pracuje. Miło, że ten parowóz wrócił do Sochaczewa.

Wiceburmistrz Marek Fergiński

To powrót do historii. Choć przecież niedawno, 30 lat temu, jeździłem tą kolejką do szkoły. To miłe wspomnienie, przypomniały mi się młodzieńcze lata. Miejsca do siedzenia takie same jak kiedyś. Pochwalę się, bo mogę – w zasadzie to wykroczenie już przedawnione, że również wyskakiwałem z tej kolejki w trakcie jazdy. Myślę, że dzisiaj też bym dał radę, ale już nie wypada.

Bożena Żelazowska, przewodnicząc Komisji Kultury Samorządu Mazowieckiego

Jestem przeszczęśliwa. Dzisiejszy dzień jest dla nas wyjątkowy. Ostatni czas był trudny i nerwowy, bo remont się przedłużał, dlatego że to jest zabytek, wyjątkowy parowóz i chcieliśmy, aby wszystko było zrobione jak najlepiej. To jest ten dobry czas, kiedy wszystko zostało sprawdzone, dopięte na ostatni guzik i Px29 wjechał na tory i będzie woził w tym sezonie turystów.

Mirosław Adam Orliński, radny Sejmiku

Wrażenia fantastyczne po przejechaniu Px29. Bardzo cieszymy się, że dzięki dobrej współpracy z Muzeum Kolejnictwa i z samorządem województwa udało się wyremontować ten parowóz. Parowóz, jak pamiętam z dzieciństwa, to zawsze para w gwizdek, to zawsze młodzież, która uczepiała się wagonu i jechała patrząc jak parowóz puszcza parę. Dziś również widziałem w oczach ludzi właśnie tę nostalgię z tamtych lat, ludzie zatrzymywali się i robili zdjęcia, aby uchwycić tę piękną chwilę, aby móc do niej wracać.

Walentyna Rakiel-Czarnecka, zastępca dyrektora Stacji Muzeum

Bardzo dobrze mi się jechało Px29, to unikatowy pociąg i jedyny jeżdżący w Europie. Dla mnie fakt, że możemy jechać dziś pięknie odnowionym zabytkowym składem, prowadzonym przez lokomotywę parową, jest czymś nadzwyczajnym. I cieszę się jeszcze bardziej, że tak wielu sochaczewian witało razem z nami Px29 po remoncie. Parowóz wzbudza ogromne emocje, bo wszyscy czujemy ten niezwykły klimat, co prawda może zapach nie jest najpiękniejszy, bo węgiel kiedy się pali, to wydaje niezbyt miłe aromaty, ale samo wrażenie jest bardzo niezwykłe, niecodzienne, magiczne wręcz.

Radosław Konieczny, kierownik Muzeum Kolei Wąskotorowej

Zabraliśmy wszystkich pasażerów, nikt nie został na peronie. Widzę rozemocjonowane twarze, zadowolonych ludzi, co mnie szczególnie cieszy. Dziś poruszamy się turystycznie, a więc nie spieszymy się, z uśmiechem na twarzy jedziemy, podziwiamy sochaczewskie krajobrazy. Teraz zbliżamy się do Utraty mój ulubiony odcinek, zakole Bzury. Warto kontemplować, oglądać, tylko trzeba uważać nie wychylać się za mocno przez okno, bo na włosach mogą pozostać drobinki czarnego pyłu z komina parowozu.

Katarzyna Żakowska

Uruchom galerię zdjęć (ilość zdjęć: 6)Uruchom galerię zdjęć (ilość zdjęć: 6)Uruchom galerię zdjęć (ilość zdjęć: 6)Uruchom galerię zdjęć (ilość zdjęć: 6)Uruchom galerię zdjęć (ilość zdjęć: 6)Uruchom galerię zdjęć (ilość zdjęć: 6)

Uruchom galerię zdjęć (ilość zdjęć: 6)

Powiązane artykuły

*

Podoba Ci się ten artykuł?
Nawet jeśli nie, to i tak możesz polubić profil Echa Powiatu, by zmobilizować do lepszej pracy naszych redaktorów :)