Wojewoda zmienił nazwy ulic

echopowiatu_zmiana_nazw_ulic

W tym roku w Sochaczewie zniknęła nazwa ulicy Hanki Sawickiej, przy której mieszczą się m.in. szkoły, hufiec ZHP, KRUS, żłobek. Obecnie ulica nosi nazwę prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego. Tymczasem przed mieszkańcami miasta kolejne rewolucje. Decyzją wojewody mazowieckiego z 13 grudnia br. w wyniku ustawy dekomunizacyjnej wkrótce w Sochaczewie nazwę zmieni kolejnych pięć ulic.

Zgodnie z ustawą o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów nadawane przez jednostki samorządu terytorialnego nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować. Oznacza to, że nie można nadawać takich nazw, a istniejące trzeba zmienić.

Nie wszyscy zdążyli

Samorządy miały rok na dostosowanie się do przepisów. W zestawieniu tych, którzy nie zdążyli, znalazło się na terenie województwa mazowieckiego miasto Sochaczew, które nie dopilnowało zmian swoich ulic, a jest ich pięć. Stąd też 13 grudnia 2017 r. wojewoda mazowiecki, realizując swój ustawowy obowiązek, wydał kolejnych 56 zarządzeń zastępczych zmieniających niezgodne z ustawą a nadal funkcjonujące na terenie województwa nazwy ulic.  Zarządzenia weszły w życie z dniem opublikowania.

Nowi patroni

A oto, które ulice zmienią już wkrótce swe nazwy w Sochaczewie:

– ul. 18 Stycznia (1945) na ul. kmdr. Kazimierza Bielawskiego,

– ul. 17 Stycznia (1945) na Władysława Raczkiewicza,

– ul. Szymona Pietrzaka na gen. Jana Tomickiego,

– ul. Aleksandra Zawadzkiego na kpt. Wilhelma Kosińskiego,

– ul. Mariana Buczka na mjr Władysława Starzyka.

Zgodnie z przepisami Ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki samorządy miały obowiązek dokonać zmiany nazw ulic i obiektów użyteczności publicznej do 2 września br. W przypadku niedopełnienia tej powinności wojewoda na mocy ustawy, po uzyskaniu opinii z IPN, wydał zarządzenie zastępcze nadające nazwę zgodną z prawem.

W kwietniu ubiegłego roku przyjęto ustawę określającą niezbędne procedury oraz narzędzia do przeprowadzenia dekomunizacji.

Ulice to nie wszystko

Nie tylko ulice, place, ale też szkoły, placówki oświatowe, zdrowotne, instytucje kultury nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny ani w inny sposób takiego ustroju propagować. Nowe przepisy odnoszą się także do pomników, za które należy uważać też kopce, obelisk, kolumny, rzeźby, posągi, popiersia i kamienie pamiątkowe.

Choć większość samorządów wprowadziła zmiany, to jednak nie wszystkie gminy na Mazowszu wywiązały się w terminie z ustawowego obowiązku. W związku z tym, na mocy obowiązującego prawa, wojewoda mazowiecki był zobligowany do przeprowadzenia tego procesu i wydania zarządzeń zastępczych. – Obecnie wydane zarządzenia zastępcze są ostatnim, dopełniającym etapem dekomunizacji ulic na terenie województwa mazowieckiego. Dobieraliśmy nazwy ulic nawiązujące do pozytywnych bohaterów w historii Polski  – czytamy wypowiedź wojewody na stronie internetowej Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego.

Co istotne, nowa ustawa dekomunizacyjna nie wymaga od mieszkańców zmian dokumentów, nawet jeśli nazwy ulic ulegną zmianie. Zgodnie z prawem, dokumentów będzie można używać tak długo, aż stracą ważność. Nie obędzie się jednak bez zmian szyldów, wizytówek, papieru firmowego, ogłoszeń czy reklam. Pisma oraz postępowania sądowe i administracyjne w sprawach dotyczących ujawnienia w księgach wieczystych oraz uwzględnienia w rejestrach, ewidencjach i dokumentach urzędowych zmiany nazwy dokonanej na podstawie ustawy są wolne od opłat.

opr. as

Powiązane artykuły

*

Podoba Ci się ten artykuł?
Nawet jeśli nie, to i tak możesz polubić profil Echa Powiatu, by zmobilizować do lepszej pracy naszych redaktorów :)