Rugby. Polska z bonusem

echo-powiatu-rugby-polska-szwecja-krzysztof-lewandowski (1)

Sobota była na stadionie przy ulicy Konwiktorskiej dniem rugby. Tego dnia reprezentacja Polski seniorów podjęła Szwedów.

Na trybunach stadionu Polonii Warszawa zasiadło ponad 4900 kibiców, lecz nie byli to wszyscy chętni do obejrzenia meczu. Wielu kibiców, którzy przybyli na stadion, obeszło się smakiem, ponieważ to spotkanie mogło oglądać jedynie 5000 osób.

echo-powiatu-rugby-polska-szwecja-krzysztof-lewandowski (2)

Ci, którzy obecni byli na stadionie, na pewno nie wrócili do domów rozczarowani. Polacy pewnie pokonali Szwedów 29:17, kontrolując przebieg gry przez większość czasu. Już w 6 minucie meczu pierwsze przyłożenie zdobył gracz Orkana Sochaczew Tomasz Gasik, a Dawid Banaszek skutecznie podwyższył. Niestety dla nas Szwedzi zdołali szybko odpowiedzieć, a po żółtej kartce dla Piotra Jurkowskiego wyszli na prowadzenie wykorzystując rzut karny. Do szatni Polacy schodzili jednak przy prowadzeniu 14:10, ponieważ po rajdzie przez linię obrony Szwedów swoje drugie przyłożenie zdobył Tomasz Gasik, a podwyższenie było tylko formalnością. Po rozpoczęciu drugiej połowy kolejne punkty przyłożył Piotr Zeszutek, a po raz trzeci między słupy trafił Dawid Banaszek i wynik brzmiał 21:10. Nerwy zaczęły się w końcówce spotkania, kiedy za żółtą kartkę boisko opuścił Cyprian Majcher, a Szwedzi zdobyli punkty z karnego przyłożenia i po podwyższeniu zbliżyli się na dystans czterech oczek. Na szczęście wtedy reprezentacja Polski docisnęła rywala, swoje kolejne punkty, tym razem z rzutu karnego, zdobył Banaszek, a po wygraniu autu Szwedów przyłożył Grzegorz Buczek, dając szansę Banaszkowi na kolejne punkty z podwyższenia, a ten nie pomylił się.

Polacy, za zdobycie co najmniej czterech przyłożeń w meczu, zyskali punkt bonusowy w klasyfikacji generalnej Pucharu Europy Narodów.

Na stadionie Polonii nie brakowało sochaczewskich akcentów. O sile reprezentacji stanowili Tomasz Gasik (10 pkt.) i Dawid Banaszek (9 pkt.), a w kadrze na to spotkanie znalazł się Mateusz Pawłowski. Kibiców do dopingu przez całe spotkanie zagrzewała grupa L’ombelico del Mondo, a zawodników obu reprezentacji na boisko wyprowadzali uczniowie Akademii Smyka i Akademii Prymusa.

echo-powiatu-rugby-polska-szwecja-krzysztof-lewandowski

Fot. Krzysztof Lewandowski

Powiązane artykuły

*

Podoba Ci się ten artykuł?
Nawet jeśli nie, to i tak możesz polubić profil Echa Powiatu, by zmobilizować do lepszej pracy naszych redaktorów :)