Kredyt dla klienta, nie dla banku

echopowiatu_pieniadze

13 kwietnia prezydent podpisał ustawę o kredycie hipotecznym oraz nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami. Ma ona zapewnić większą ochronę konsumentów i transparentność kredytów. Przyjęcie ustawy było jedną z dyrektyw unijnych, która ma regulować problematykę kredytów hipotecznych zabezpieczanych nieruchomościami. Zgodnie z nią ustawa powinna wejść w życie w zeszłym roku.
Ustawa o kredycie hipotecznym reguluje problematykę związaną z kredytami hipotetycznymi. Ma być korzystna dla konsumenta, wprowadzić większą porównywalność i przejrzystość ofert kredytowych oraz wzmocnić pozycję klientów na rynku kredytowym. Parlament w takim kształcie przyjął ją 23 marca, a w kwietniu została podpisana przez Andrzeja Dudę.
Konsumenci bezpieczniejsi
Ważnym, jeśli nie najistotniejszym, zapisem jest ten, który mówi, że banki nie będą mogły od razu zająć i sprzedać nieruchomość, gdy klient ma kłopoty ze spłacaniem kredytu. Zdarzały się przypadki, że bank zajmował np. mieszkanie i szybko jej sprzedawał, oczywiście za wartość określoną przez wyznaczonego przez siebie rzeczoznawcę. Teraz, w przypadku zaległości, bank będzie musiał zrestrukturyzować kredyt, jeśli kredytobiorca wystąpi z takim wnioskiem. Kredytodawca ma obowiązek zaproponować wtedy jakieś rozwiązanie, np. czasowe zawieszenie płatności czy wydłużenie okresu kredytowania. Jeśli żadne z rozwiązań nie zadziała, klient ma sześć miesięcy na to, by sprzedać nieruchomość na własną rękę.
Kredyt będzie można spłacać kiedy się chce
Nowością, która pojawiła się w ustawie, jest zapis o możliwości wcześniejszej spłaty kredytu. Dotychczas, gdy klient chciał wcześniej spłacić pożyczkę, musiał się liczyć z tym, że będzie musiał oddać dużo więcej za prowizję czy płacić dodatkowe opłaty za aneks zmieniający harmonogram spłat rat. Opłaty te były często tak wysokie, że kredytobiorcy rezygnowali z wcześniejszego spłacania pożyczki.
Nowa ustawa reguluje tę zasadę znowu na korzyść konsumenta. Klient wciąż będzie mógł wcześniej spłacać kredyt. Różnica polega jednak na tym, że teraz za te zmiany bank będzie mógł inkasować jedynie przez trzy lata. Nie będzie też tak, że bank sam będzie mógł narzucać wygórowane koszty prowizji. Klient może być zobowiązany do spłacenia dodatkowo kwoty równiej odsetkom jednego roku od dotychczas spłaconej kwoty.
Więcej konkretów, mniej dwuznaczności
Kredyty mogą być udzielane jedynie przez banki i SKOK-i, zostały wyeliminowane firmy pożyczkowe, które do tej pory też miały takie produkty w swojej ofercie.
Banki będą musiały podjąć decyzję kredytową w ciągu 21 dni. Dotychczas nie było ustawowych regulacji. – To jest oczywiście plus, klient nie czeka w nieskończoność – twierdzi Agnieszka Stępniak, sochaczewska doradczyni kredytowa. – Zdarzało się tak, że klienci tracili wpłacone pieniądze na poczet zadatku, bo bank nie podjął decyzji na czas.
W obecnym kształcie ustawy ustawodawca mocno kładzie nacisk na kwestię reklamy produktów hipotecznych – mają być rzetelne, nie mogą wprowadzać klientów w błąd, nie mogą wprowadzać dwuznaczności. Muszą być podane wszystkie informacje, takie, żeby klient mógł podjąć świadomą decyzję. – Każda reklama sugeruje, że dany produkt jest najlepszy – tłumaczy Agnieszka Stępniak. – Te informacje, które są dla klienta najważniejsze, typu cena czy warunki uzyskania kredytu, są podane malutkim druczkiem, których klient nie jest w stanie zdążyć przeczytać. Teraz ma to się zmienić. Zobaczymy jak to będzie w praktyce wygadało – dodaje.
Nie będzie można udzielać też kredytów w innej walucie jak w tej, w której się zarabia. W praktyce banki się do tego już od jakiegoś czasu stosowały, gdyż było to zawarte w rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego. Teraz jest to wpisane w ustawę.
Kolejna kwestia dotyczy produktów dodatkowych wpisanych do kredytów, zwłaszcza ubezpieczeń. Także KNF wprowadziła rekomendację, że bank nie może występować w roli pośrednika w sprzedaży ubezpieczeń i sprzedawcy kredytu hipotecznego. Dziś jest to już ustawowo uregulowane. Bank nie może uzależnić przyznania kredytu od zakupienia konkretnego produktu ubezpieczeniowego. Bank może zasugerować konkretną ofertę, ale nie może nie udzielić kredytu.
Nie każdy będzie doradcą kredytowym
Do tej pory, żeby wykonywać zawód doradcy czy pośrednika kredytowego, wystarczyło mieć zarejestrowaną działalność. Żaden organ nie nadzorował pracy doradców kredytowych. Obecnie osoba, która będzie chciała świadczyć tego rodzaju usługi, będzie musiała się wykazać odpowiednim wykształceniem i doświadczeniem. Będzie podlegać rejestracjom w Komisji Nadzoru Finansowego i Komisja będzie miała nad nią bezpośredni nadzór. – Z mojej perspektywy są to dobre zmiany – uważa Agnieszka Stępniak – bo często osoby, które nie miały odpowiednich kompetencji, mogły prowadzić tego rodzaju usługi.
Czy to wystarczy?
Wprowadzenie ustawy nie jest niczym niezwykłym, gdyż było to narzucone przez dyrektywę unijną z 2014 roku. Wiele z tych zapisów stosowanych było w codziennej praktyce, ale były to raczej wewnętrzne regulacje banków, a nie ogólne prawo. Wcześniej można było wystąpić do banku o restrukturyzację kredytów, do czego bank się mógł przychylić, ale nie musiał. Teraz ma taki obowiązek. Chroni to konsumentów, choć można było pójść jeszcze dalej. – W mojej ocenie należałoby wprowadzić jeszcze jeden zapis, przywiązanie kredytu do nieruchomości a nie do osoby – uważa nasza rozmówczyni. – W obecnym kształcie ustawa nakazuje bankom pomagać człowiekowi, gdy ten ma problemy z płatnościami, czyli jeżeli klient wystąpi z wnioskiem o restrukturyzację kredytu. Do tej pory banki to robiły, ale nie było to regulowane ustawowo. W ocenie naszego środowiska i interesie klientów byłoby takie sformułowanie, że jeżeli klient ma problemy ze spłatą kredytu, przekazuje nieruchomość na rzecz banku, bank sprzedaje nieruchomość i rozlicza z klientem te wierzytelność i klient nie pozostawia z dalszym kredytem.
Póki co jest to jednak rekomendacja doradców kredytowych.

*

Podoba Ci się ten artykuł?
Nawet jeśli nie, to i tak możesz polubić profil Echa Powiatu, by zmobilizować do lepszej pracy naszych redaktorów :)